Wybór software house’u to decyzja na miesiące, a czasem na lata. Zły wybór nie kończy się tylko opóźnieniem - często kończy się przepisaniem produktu i utratą zaufania klientów. Dobra wiadomość: większość problemów można przewidzieć już na etapie rozmów.
Oto 12 pytań, które warto zadać każdemu potencjalnemu partnerowi. Nie po to, żeby go egzaminować, ale żeby zobaczyć, jak myśli i czy mówi wprost.
1. Kto będzie moim głównym kontaktem?
Chcesz rozmawiać z osobą, która podejmuje decyzje i zna projekt. Jeśli kontakt jest wyłącznie handlowy, a zespół „pojawi się później”, ryzyko nieporozumień rośnie.
2. Kto realnie pisze kod?
Zapytaj, czy projekt będzie prowadzony wewnątrz firmy, czy podzlecony. To wpływa na kontrolę jakości, komunikację i odpowiedzialność.
3. Jak wygląda proces i kiedy zobaczę postęp?
Dobry proces ma etapy, demo i momenty odbioru. Jeśli jedyne, co słyszysz, to „będziemy w kontakcie”, to za mało.
4. Jak definiujecie zakres i zmiany?
Zakres powinien być zapisany, a zmiany mieć jasną procedurę. To chroni obie strony przed wiecznym „to jeszcze drobiazg”.
5. Czy wycena jest stała?
Stała wycena jest możliwa, gdy zakres jest jasny. Jeśli cena ma być „szacunkowa”, zapytaj, co się stanie, gdy projekt się przeciągnie i kto ponosi ryzyko.
6. Co się dzieje, gdy pojawi się problem?
Każdy projekt ma problemy. Ważne, jak partner o nich mówi: czy informuje wcześnie, proponuje rozwiązania i bierze odpowiedzialność, czy szuka winnych.
7. Kto jest właścicielem kodu?
Kod powinien być Twój. Zapytaj o repozytorium, licencje, dostępy i warunki przekazania. Uzależnienie od jednego dostawcy to ryzyko, nie model biznesowy.
8. Jak dbacie o bezpieczeństwo?
To pytanie nie jest „technicznym dodatkiem”. Jeżeli odpowiedź brzmi „mamy hosting z certyfikatem SSL”, to za mało. Zapytaj o uwierzytelnianie, uprawnienia, zależności i audyty.
9. Jak wygląda dokumentacja i przekazanie?
Dobry partner potrafi opisać projekt tak, żeby inny zespół mógł go przejąć. To test dojrzałości, nie brak lojalności.
10. Co po wdrożeniu?
Ustal, co obejmuje wsparcie, ile trwa i ile kosztuje. „Będziemy dostępni” to nie umowa SLA.
11. Czy mogę porozmawiać z klientem?
Referencje są wartościowe, gdy można zadać pytania osobie, która realnie pracowała z zespołem. Jeśli partner unika tego - zastanów się dlaczego.
12. Czego nie powinniśmy budować?
To najlepsze pytanie na koniec. Dobry partner powie Ci, które funkcje są zbędne, ryzykowne albo przedwczesne. Jeśli wszystko jest „świetnym pomysłem”, to nie doradza - sprzedaje.
Sygnały ostrzegawcze
- Wycena bez zakresu i bez pytań o produkt.
- Presja na szybką decyzję i „ostatnia oferta”.
- Brak jasnej odpowiedzi o własność kodu.
- Unikanie tematu bezpieczeństwa i dokumentacji.
- Portfolio bez możliwości kontaktu z klientem.
- Obietnica „wszystkiego” w nierealnym terminie.
Podsumowanie
Nie szukaj najtańszego ani najszybszego partnera. Szukaj takiego, który rozumie Twój cel, mówi wprost o ryzykach i potrafi wyjaśnić decyzje techniczne prostym językiem. Reszta - cena i termin - jest konsekwencją dobrej rozmowy.
Chcesz zadać te pytania w praktyce? Umów bezpłatną konsultację - odpowiem na każde z nich bez owijania w bawełnę.